Odchudzanie w młodym wieku może zaburzyć wzrost i rozwój zarówno fizyczny jak i intelektualny. O problemach intelektualnych mogę zaświadczyć sama. O problemach ze wzrostem opowiada eksperyment na młodzieży przeprowadzony w Australii.

Przez cały okres mojej pierwszej historii z odchudzaniem miałam problem z nauką. Z okresu kiedy wszystko zapamiętywałam z lekcji przeszłam do czasu poświęcania nauce całego wolnego czasu. Nie potrafiłam myśleć na rannych lekcjach, nie mogłam myśleć po szkole. Ale zadania musiały być zrobione, a na świadectwie musiały być piątki. To jest taki paradoks. Zjeść ciastko i mieć ciastko. Musiało się dać. I żadnego dorosłego to nie interesowało. Kiedy moi znajomi spędzali czas na normalnych aktywnościach tego wieku, spotkaniach, zabawach, rozmowach ja godzinami wklepywałam formułki by dobrze wypaść na sprawdzianach. W sumie były to niezbyt skomplikowane formułki ale niedożywiony mózg nie zapamiętuje tak jak należy.

Na stronie Amerykańskiego Centrum Uzależnień można przeczytać:

Młodzież, która nie spożywa wystarczającej ilości kalorii lub nie dokonuje właściwych wyborów żywieniowych jest zmęczona, słaba i ma wahania nastroju. Co więcej, nieodpowiednia podaż energii  negatywnie wpływa na funkcjonowanie mózgu, a zatem podejmowanie mądrych i racjonalnych decyzji, a także utrudnia uczenie się w szkole.

Eksperyment na nastolatkach

The Fast Track to Health (pisałam o tym tutaj), czyli australijski eksperyment na nastolatkach ma się rozpocząć lada chwila. Obecnie aktywiści walczą by został zatrzymany w imię etyki. Nastolatki uczestniczące w eksperymencie przez cały rok, 3 dni w tygodniu będą na diecie 600kcal. Naukowcy chcą udowodnić, że post przerywany leczy otyłość u młodzieży. Przed tym eksperymentem przeprowadzono pilotowe badanie, które miało pokazać zalety postu przerywanego u nastolatków.

Rezultat pilotażowego badania

W jego trakcie nie zauważono wielu pozytywnych zmian u nastolatków (12-17 lat) biorących udział w badaniu. Wstępny eksperyment nie przyniósł różnicy w cholesterolu, ciśnieniu krwi, pracy wątroby. Zauważono jedynie zmiany w obrębie pracy serca.

Zrekrutowano nastolatków o BMI 27-50. Planowano, że przez 12 tygodni, 30 uczestników przez 3 dni w tygodniu będzie poddanych nisko kalorycznej diecie 600kcal. Pozostałe 4 dni mieli odżywiać się według standardowych, krajowych zaleceń żywieniowych. Od 13-stego tygodnia do 26 mieli wybrać ile dni w tygodniu będą na niskokalorycznej diecie.

Już w pierwszych 6 tygodniach zrezygnowało 7 najcięższych uczestników. Tylko 19 uczestników ukończyło eksperyment. Waga została zredukowana w ciągu pierwszych 12 tyg, średnio o 3,5 kg na uczestnika. Do końca 26 tygodnia dzieci odzyskały średnio 1,5kg. Oznacza to spadek 2kg w 6 miesięcy pilotażowego badania.

To typowy wynik odchudzania. Tak się dzieje kiedy ciało rozpoznaje, że utraciło wagę, mobilizuje wszystkie mechanizmy by wrócić do równowagi. To nie jest osobista porażka ani brak silnej woli.

Realnie, w trakcie eksperymentu tylko jedno dziecko straciło naprawdę dużo na wadze podczas gdy reszta nieznacznie. Ciało jednego dziecka zachowało się inaczej niż reszta. Ono poprawiło kiepskie statystyczne wyniki reszty. Bez tego jednego przypadku zmiany u pozostałych nastolatków były nieznaczące.

W 26 tygodniu 5 dzieci (25%) było cięższych niż na początku eksperymentu.

Co się stało ze wzrostem dzieci? Z dokumentów wynika, że przestały rosnąć. Ten fakt nie dziwi. Analiza innych wieloletnich badań pokazuje, że uboga dieta powoduje, że stajemy się nie tylko grubsi ale i niżsi.

Wzrosło ryzyko zaburzeń odżywiania u badanych. Jeśli nastąpiła poprawa poczucia wartości to tylko z powodu utraty wagi u dzieci, którym się udało schudnąć.

Generalnie po 6 miesiącach pilotażowego badania nic nie zmieniło się na lepsze i nie ma sensu powtarzania eksperymentu ale wszystko wskazuje na to, że nic nie zatrzyma właściwego badania które już wkrótce wystartuje.

Żródło: https://untrapped.com.au/podcast/